GU
GUY
Great Britain
lipiec 2026
4 Słaby
Sam jacht w podstawowej wersji był doskonały. Odsalarka zmieniła wszystko. Dimitri, który dokończył przejęcie, był znakomity i bardzo pragmatyczny.
Aby umieścić recenzję w kontekście. Czarteruję jachty dla rodziny i przyjaciół na Morzu Jońskim od ponad dwudziestu lat i chociaż podstawowy jacht był doskonały, szereg problemów sprawił, że było to jedno z najgorszych doświadczeń z firmą czarterową, do tego stopnia, że nie skorzystałem już ani z usług firmy czarterowej, ani z BoatAround. Przed wypłynięciem kontakt z firmą czarterową był zawsze utrudniony, a na pytania zadawane przez WhatsApp (metoda preferowana przez firmę czarterową) otrzymywałem niewiele odpowiedzi, chyba że później dzwoniono. Po pozostawieniu wiadomości nigdy nie oddzwaniano. Refy na grocie były oznaczone odwrotnie lub wcale, co sprawiało, że pierwszy rejs w wietrznych warunkach był niebezpieczny, dopóki nie rozwiązaliśmy problemu. Podejrzewam, że poprzednia załoga zmieniła oznaczenia refów, żeby się pobawić! Podstawowa, rutynowa konserwacja pozostawiała wiele do życzenia. Światła nie działały, gniazda USB były zepsute, uszczelki w drzwiach głównych były odklejone, drzwi szafek wymagały naprawy (niewiele, ale każda kabina miała jakiś defekt, który psuł blask drogich wakacji na tak wspaniałym katamaranie). Standard obu desek do pływania na stojąco (SUP) był marny. Ta, która była dołączona do jachtu, nie miała działającego paska na stopy (tymczasowa naprawa przez kapitana czarterowego, aby nadawała się do użytku). Jednak nawet po napompowaniu do pełnego ciśnienia SUP był marnej jakości i był giętki/niestabilny. Dodatkowa deska, za którą zapłaciliśmy, była jeszcze gorsza. Wiosło nie miało też górnej części uchwytu, co utrudniało korzystanie z niego. Po powrocie, zgodnie z prośbą, wróciliśmy o 17:00, a obsługa obiecała przekazanie o 18:00. Nie doszło do formalnego przekazania ani tego wieczoru, ani przed opuszczeniem jachtu następnego ranka. Pojawiło się zamieszanie wokół kosztów Wi-Fi na pokładzie. Przed przybyciem należało zapłacić za Wi-Fi na pokładzie, a także za wiele innych zabawek, które można było wypożyczyć. Jednak kiedy oddawaliśmy jacht, powiedziano nam, że jest on darmowy i mogliśmy z niego korzystać. Ostatecznie, konieczność uiszczenia opłaty za wcześniejsze zameldowanie była bolesna, ale wydaje się, że stało się to standardem, ponieważ firma czarterowa zastrzegła, że zameldowanie nie może się odbyć przed godziną 19:00, chyba że zapłacimy z góry 150 euro gotówką. Gdybyśmy nie zapłacili, musielibyśmy spędzić pierwszą noc w marinie na Lefkadzie, biorąc sobie dzień wolny od urlopu. Po powrocie do domu, po namyśle, nie skorzystam już ani z usług firmy czarterowej, ani z Boat Around.
Przetłumaczone przez Google



























































